| Pierwsze trzy miesiące życia dziecka |
|
Artur Bartochowski Rozwój psychomotoryczny dziecka jest zaprogramowany genetycznie oraz uwarunkowany wpływem bodźców ze środowiska zewnętrznego. Maluch, który przychodzi na świat zaczyna zmieniać się i rozwija swoje zmysły (wzrok, słuch, dotyk itp.), a także doskonali swoje umiejętności ruchowe. Dzieje się tak, ponieważ na jego układ nerwowy oddziałuje wiele bodźców, z których najistotniejsze są interakcje z rodzicami. Cała pielęgnacja, zabawa, karmienie, „wspólne rozmowy”, przebywanie ze sobą stymulują rozwój dziecka. Rozwój małego dziecka jest niezwykle dynamiczny. Jest to związane z intensywnym rozwojem mózgu. Noworodek przychodzi na świat z wykształconymi już w dużym stopniu zmysłami, które rozwijały się jeszcze na długo przed narodzinami. Jedną z najbardziej rozwiniętych zdolności jest zmysł dotyku, dlatego dzieci bardzo lubią być przytulane i noszone na rękach. Bliski kontakt z rodzicami: karmienie piersią, masaż daje poczucie bezpieczeństwa, co jest jedną z najważniejszych potrzeb dziecka. Wrażliwość na dotyk rozwija się od głowy w kierunku palców stóp, dlatego dzieci najlepiej czują ustami. Nie powinno dziwić, że maluchy wszystko sprawdzają ustami. Bardzo istotnym jest poznanie własnych rączek przez wkładanie ich do buzi, dlatego pozwólmy maluchowi na takie praktyki. Noworodek poznaje świat całym sobą, chłonie doświadczenia wszystkimi zmysłami. Dlatego powinien być układany zarówno na plecach, jak i na brzuchu. charakterystycznym jest dla najmłodszych dzieci ich ułożenie zgięciowe. Leżąc na brzuszku kolana podciągają pod tułów, po czym prostują nóżki kopiąc do tyłu. Potrafią przenieść główkę z jednej strony na drugą. Wkładają piąstki do buzi, ale rączki również się otwierają. Leżąc na plecach maluch chwilę potrafi utrzymać główkę na wprost. Noworodek potrafi przez krótka chwile wodzić wzrokiem za zabawka lub twarzą, na długo nie potrafi zatrzymać wzroku na jakimś obiekcie. Dziecko widzi obraz niewyraźny, dwuwymiarowy, bez głębi. Nie należy się denerwować jeśli w pierwszych dniach rodzice nie potrafią spowodować, aby dziecko wodziło wzrokiem. Wzrok i słuch jest u dziecka ściśle powiązany z ilością doświadczeń, czyli zmysły te będą rozwijały się w czasie. Obszar, w którym dziecko najlepiej widzi to 20-65 centymetrów od twarzy. Niezwykle przyjemnym jest obserwacja ruchów małego dziecka. Do około 2 miesiąca żucia specjaliści określają motorykę malucha jako ruchy wijące. Maluch jakby przeciąga się, ruch zaczyna się czasami od raczki, „przechodzi” przez całe ciało i wygasza się w nóżce. Innym razem dzieje się na odwrót. Sekwencja ruchowa może trwać od kilku sekund do kilku minut. Czasami porusza się tylko rączka albo nóżka. W drugim miesiącu życia pojawia się uśmiech, najpierw spontaniczny a później bardziej społeczny. Dziecko leżąc na brzuszku bardziej wyprostowane ma biodra. Przez dłuższy czas utrzymuje głowę w powietrzu, bez trudu przenosi tez głowę z jednej strony na drugą. Rączki silnie pchają w podłoże wspomagając uniesienie główki. Leżąc na plecach często układa się jak szermierz, po stronie, w która odwrócona jest główka raczka i nóżka jest wyprostowana, po drugiej stronie kończyny są zgięte, towarzyszy temu wygięcie tułowia w literkę C. Mamy wtedy do czynienia z odruchem asymetrycznym tonicznym szyjnym (ATOS), który jest fizjologia w tym wieku, a często jest mylony z asymetrią ciała u dziecka. Maluch dwumiesięczny zdecydowanie lepiej wodzi wzrokiem i potrafi dłużej utrzymać wzrok na obiekcie. Leżąc na plecach dłużej utrzymuje główkę, patrząc na wprost i ma się wrażenie, że u malca powstaje jakiś zamysł w głowie, dotyczący obserwowanego obiektu. Dziecko trzymiesięczne leząc na plecach swobodnie utrzymuje główkę patrząc na wprost. Głowa i tułów często ustawiają się w środkowej linii ciała przebiegającej przez nosek, usta i pępek. Raczki łączą się często w tej linii środkowej nad klatka piersiową. Wyraźnie widać u malucha duże zainteresowanie zabawkami, a pod koniec trzeciego miesiąca sięganie po nie. Niektóre dzieci wyciągają raczki i chwytają zabawki w czwartym miesiącu życia i nie jest to nieprawidłowe. Trzymiesięczny maluch leży na brzuszku z wyprostowanymi nóżkami w biodrach, podpiera się na przedramionach i swobodnie utrzymuje głowę (twarz równolegle do podłoża) bez problemu skręca głowę w dowolnym kierunku. Należy podkreślić, że każde dziecko rozwija się we własnym tempie. Cennym jest obserwowanie rozwoju dziecka i rozpoznawanie potrzeb swojej pociechy. Trzeba to jednak robić ze spokojem, rozsądnie i z radością. Często umiejętność, której dziecko jeszcze nie poznało pojawi się w niedługim czasie. Porównywanie maluszków też nie zawsze przynosi pozytywne efekty. Starajmy się zawsze pozytywnie patrzeć na postępy swojego dziecka. Wróć do Vademecum |
